wtorek, 3 sierpnia 2010

palcem po mapie ...

Palcem po mapie lubiłam podróżować odkąd pamiętam. Zazwyczaj w pierwszej kolejności czytałam przewodnik lub książkę, ewentualnie artykuł w gazecie a później planowałam moją wielka podróż  .... do Francji, Grecji czy Afryki ... Przepisywałam do zeszytów opisy najciekawszych miejsc, wklejałam zdjęcia, rysowałam mapy. Dziś w dobie internetu wydaje się to śmieszne, ale pochłaniało dużą cześć mego czasu w wieku 10 czy nawet 15 lat ...
Ach, co to się działo po przeczytaniu "Wyprawa Kon-Tiki" ... to chyba najbardziej zniszczona książka w moim domu ;-)
Zresztą to obwieszanie się mapami i mania kupowania przewodników i albumów została mi do dziś. Pewnie dlatego lubię też mapy od strony czysto wnętrzarskiej. Dziś kilka inspiracji właśnie w tym klimacie. Dla prawdziwych podróżników!





















3 komentarze:

MaJu pisze...

witam.
podobnie jak ty ja tez podróżowałam palcem po mapie.ale dzis udaje mi sie podrozowac tak naprawde i kazda wycieczke starannie przygotowuje. Bardzo fajne zdjecia.
pozdrawiam i zapraszam przy okazji do siebie na www.majuhandmade.blogspot.com

OLQA pisze...

po wyprawie kon-tiki zakochałam się w Heyerdahlu i zaczytałam wszystko co napisał-klimaty podróżnicze nadal mi się podobają

Agnieszka pisze...

Globus to jest coś co powoduje, że zapominam o całym bożym świecie. Mogę godzinami zwiedzać palcem po mapie... Marzy mi się mój globus... Może kiedyś dostanę - taki swój jeden jedyny, wymarzony?

______
www.klimatycznywroclaw.blox.pl