niedziela, 18 stycznia 2009

candy w bieli :-)

W końcu nadeszła dawno obiecywana przeze mnie chwila, a mianowicie nastał czas cukierasków i słodyczy. Czyli blog candy. Moje candy trochę nietypowe - bo bardziej wnętrzarskie. I jeszcze na dodatek w jednym kolorze - mojej ukochanej bieli :-)
Dokładnie jutro mijają dwa miesiące odkąd prowadzę bloga, a na liczniku stuknęło już 4 000 odwiedzin ... Dziękuję wszystkim moim czytelnikom i oglądaczom!
A dla uczczenia tej poważnej rocznicy takie oto ozdobniki do wygrania ;-)



Serduszkowy świecznik, własnoręcznie przeze mnie malowany - a więc napewno z jakimiś  nierównościami i niedociągnięciami ;-)



Maselniczka na masełko :-)



Oraz własnoręcznie zrobiona karteczka walentynkowa, nieco minimalistyczna ...

Zasady candy są proste:
-wpiszcie komentarz pod poniższym postem (jeśli prowadzicie bloga poza bloggerem, koniecznie zostawcie adres bloga)
-na swoim blogu zostawcie podlinkowane info o moim candy w osobnym poście.
-czekajcie na wygraną

Zabawa trwa do 31.01.2009 do północy. Losowanie w niedzielę 01.02.2009

Tak sobie myślę, że dla osoby, która ustrzeli cztery czwórki na liczniku i potwierdzi to przesłanym zrzutem ekranowym, też się coś znajdzie :-)
A więc powodzenia !


no i mnie dopadło ...

No i stało się. Zachorzałam również ja i tak naprawdę muszę przyznać, że mam się gorzej od Mikołajka. Bolą mnie wszystkie mięśnie, mam gorączkę i wrażenie, że zaraz wyrwie mi płuca .... Staram się kurować, ale jak na razie z marnym efektem :-(
Tak więc dzisiejszy pościk krótki, kontynuować będę w przyszłym tygodniu ...
A na tapecie dziś domowe biura. Marzy mi się taki pokój tylko dla mnie samej. Z wielkim biurkiem i szufladami na wszystkie moje szpargały. Chyba ten luksusu mnie nie spotka, ale pomarzyć warto ...








Mój number one na dziś. trochę skandynawski, z kolorowymi akcentami ...
Mam fioła na punkcie pasków, szczególnie kolorowych, więc zachwycam się segregatorami :-)





Piękne okno ... :-)



Zdjęcia z Pottery Barn.