czwartek, 5 sierpnia 2010

czy Wy też czekacie ??? IKEA 2011

Zawsze o tej porze roku mocno się już niecierpliwię, kombinuję i rozmyślam ... o nadchodzącym katalogu Ikea :-D
Gdy był tylko w wersji papierowej musiałam po prostu ćwiczyć swoją cierpliwość, a teraz ... no cóż, zawsze pokusa jest silniejsza i zaglądam do internetu. Nie wytrzymałam też w tym roku ;-)
I choć lepiej ogląda się go na papierze to i tak była to dla mnie (jak zawsze zresztą) ogromna przyjemność.
Poniżej kilka moich faworytów jeśli chodzi o aranżację.

Absolutny numer 1 całego katalogu !!!











Coraz bardziej podoba mi się ta sofa ...







A ta sypialnia chyba  najbardziej pasuje do mnie :-D
Podoba mi się to nowe łóżko i białe świeczniki (na komodzie)!



I jeszcze muszę nadmienić, że bardzo podoba mi się nowa seria mebelków dla dzieci STUVA (szczególnie w wersji brzozowej). Wciąż mało jest na rynku mebli dla dzieci które łączą fajny design i dobrą cenę. Tak więc dla mnie rewelacja!
A jak Wasze wrażenia?

Foto: IKEA

12 komentarzy:

OLQA pisze...

czasem mogłabym zamieszkać w IKEA:)

aagaa pisze...

Ja też nie moge doczekać się nowego katalogu!
Pozdrawiam

asi pisze...

Zamieszkać w IKEA? Mogłabym z Tobą ;)

Raincloud pisze...

Początek roku szkolnego zawsze oznaczał dla mnie nowy katalog IKEA :))) A i teraz też go wyczekuję. Przejrzałam już w wersji elektronicznej, ale to nie to samo. Musi być na papierze!

holka polka pisze...

to widzę, że nie jestem jedyną, która wyczekuje nowego katalogu:) a oglądanie online jeszcze nikomu nie zaszkodziło, zawsze potem można rozsiąść się wygodnie w fotelu z papierową wersją i ponownie przerzucać kartki:)

martyna_sza pisze...

Czekam jak co roku... :-) I mam nadzieję, że dystrybucja katalogów zacznie się jeszcze w sierpniu!

Kamila pisze...

Ikea dział na mnie jak magnez , jeszcze nigdy nie wyszłam ze sklepu z pustymi rękoma ;)

Z niecierpliwością czekam na nowy katalog.

li. pisze...

Ciekawe, ciekawe, ale ciekawiej jak ma się w dłoniach coś z nowego katalogu:-). Dobrze,że u mnie Ikei brak :-)Cokolwiek w kieszeni zostaje.Pozdrawiam po przerwie.

PATI pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
PATI pisze...

hmmm styl made in ikea dominuje u coraz to wiekszej grupy ludzi osob. W ZdominowanYCH mieszkaniaCH JUŻ od progu wchodzĄC CZUJESZ SIE jak w sklepie..::)). Cóż bywa i tak.
Zebym az tak szalala i czekala to niee bez przesady...mozna naprawde pieknie mieszkac nie majac ani jednego mebla z Ikei, zarazem
Przyznam szczerze ze trzeba by bylo nie waidomo jakiego zatwardzialego charakteru o innym guscie,aby sie powstrzymac.
Owszem sa meble godne uwagi w rossadnej cenie...i pomimo iz nie piszcze z zachwytu SOFA EKTORP MI SIE MARZY...I ZACZYNAM LUKAC W KUCHNIE::)) POZATYM ZATRZYMALAM SIE OSTATNIO NA TKANINACH I NA DZIaLE Z RAMKAMI I ANTYRAMAMI...NIE POWIEM BYL WYBOR AZ NADTO...NIE PRZESZLAM OBOJETNIE...A EFEKT TAKI ZE W SYPIALNI PIEKNE BIALE GRUBE ZASLONY NA SZELKACH A NA KOMODZIE W FAJNEJ BIALE RAMCE ZDIECIE DZIECIA NASZEGO...
A NOWY KATALOG JAK SIE POKAZE NA WYCIERACZKACH LUB W SKRZYNKACH TO WEZME DO REKI I CHETNIE POOGLADAM...NA SPOKOJNIE BEZ EMOCJI...::))POZDRAWIAM

Ania. pisze...

Wiesz co,ja z ikea mam mieszane uczucia.Niby podobaja mi sie niektore ich meble,ale jak pomysle o jakosci,to mi sie odechciewa.Nie wiem czy tylko ja mam takie skojarzenia,ale w naszym domu przewinal sie nie jeden mebel ikeowski i kazdy ladowal na smietniku.Po krotkim czasie uzytkowania po prostu sie rozpadaly albo obdzieraly:-/ .Moze mam pecha a moze to kwestia doboru mebla.Wiem,ze sporo blogerek ma kuchnie z ikea czy kanapy i sa zadowolone.Ja zadnej z tych dwoch rzeczy nie posiadalam.Pomimo uprzedzen chodzi za mna kanapa ektorp .Nigdzie nie moge znalesc czegosc na jej wzor,wiec moze jednak sie na nia skusze.Mam nadzieje,ze i tym razem moj kochany malz nie bedzie musial powiedziec "a nie mowielem?"(on jest uprzedzony do mebli ikeowskich jeszcze bardziej niz ja haha).Oprucz mebli ,kupuje czasem dodatki,na ktore narzekac nie moge.Pozdrawiam cie cieplo

Ewa pisze...

No proszę ile emocji moje kochane :-)
Cieszę się że nie tylko ja tak czekam. I choć mało mam w domu mebli z Ikei, to uważam że są świetną bazą do dalszych modyfikacji ;-D Zresztą nie oczekuję tez cudów od stolika za 15 złotych ....
Zresztą czy kupuję czy nie kupuję w Ikea, to na katalog zawsze czekam z tą samą niecierpliwością :-D Bo lubię ich aranżacje ... A dla tych kopiujących kropka kropkę ze sklepu ... no cóż lepszy taki styl niż żaden. Bo kopiują chyba Ci którzy nie mają żadnych osobistych przedmiotów i własnego pomysłu na mieszkanie ... A my przecież do takich nie należymy !!! :-D
Pozdrawiam
Ewa