środa, 13 października 2010

za głową ....

Nic nie piszę, bo po mojej chorobie przyszła kolej na Mikołajka. I właściwie przez ostatni tydzień niczym innym się nie zajmuję jak gapieniem się w jego łóżko. I zagłówek między innymi Tak wiec dzisiaj trochę zagłówków, dla dużych i małych.
Jedne bardziej wygodne, inne praktycznie wcale ... Ale dla każdego coś miłego :-)


Poniższy urzekł mnie swoją prostotą :-)











Na poniższym zdjęciu najbardziej podoba mi się narzuta :-)







Mój faworyt!













Uroczy! Wystarczy poduszka :-)















Ten też super jeśli ktoś lubi proste geometryczne kształty... Mi się bardzo podoba!





Nauczona doświadczeniem nad głową nic bym ciężkiego nie wieszała :-D
Ale jeśli ktoś lubi dreszczyk emocji ...



























I coś dla dzieciaków

















Chyba każdy chłopiec marzy o takim łóżku ...



















Zdjęcia: BHG

czwartek, 7 października 2010

z liściem na głowie ...

Tak właśnie rano wyglądałam. Z liśćmi na głowie i we włosach. Nawet spomiędzy sznurówek od butów wyjęłam klonowy liść. Straszna zawierucha u nas dziś była, a jako że do przedszkola wędrujemy przez park to rozumiecie ... ;-D
Więc jeśli i wy wyplączecie z włosów takie okazy natury, wiedzcie, że można z nimi coś pożytecznego (i ładnego na dodatek) zrobić ;-D























Pomysły podsunęła: Martha Stewart

wtorek, 5 października 2010

I`m alive

wMa mi się już na życie moi drodzy. Wychorowałam się za wszystkie czasy ... właściwie nawet nie pamiętam kiedy ostatnio byłam taka chora ... Tak więc biorę się za nadrabianie wszelkich blogowych zaległości (a trochę tego jest).
Na dziś dom z widokiem ... i pięknym salonem :-)









Nie ma jak szarości :-)





























Ale najbardziej podoba mi się ten widok! Co ja bym za taki dała ... :-)







Zdjęcia: Still Locations