poniedziałek, 19 października 2009

kolorowy zawrót głowy

Dziś na tapecie mój ulubiony artysta i grafik Jon Burgerman. To absolutny numer 1 na mojej liście i to od długiego czasu. A czemu ... chyba za odważne, żywe kolory i niesamowite postacie. Grafiki pełne detali, humoru i barw. Najbardziej powala mnie ta precyzja i odwzorowanie detali.
Jednym słowem gdybym miała wole 500 £ na bank kupiłabym jakieś jego dzieło. Na razie poluję na papier do pakowania jego autorstwa, dostępny w UK (może ktoś gdzieś widział, może zakupić .... help).

































Mój ulubiony:



Grafiki Jona znaleźć można również na butach, telefonach, gitarach, samochodach, kartkach. Możemy kupić również super figurki stworków z jego prac :-)



A poniżej pierwsza propozycja prezentu gwiazdkowego, dla tych co nie wiedzą co mi kupić ;-D



Warto zajrzeć na stronkę Jona i zobaczyć co w trawie piszczy.





niedziela, 18 października 2009

zapraszam w progi moje ... czyli przedpokoje

Dzisiaj bardzo jasno i bardzo minimalistycznie. Chyba to powinna być właściwie definicja przedpokoju ... ale wszyscy wiemy jakie są przedpokoje w blokach :-)
Zainspirować się jednak można ...

Cudowne kolory ...





















Poniżej mój faworyt, a ta pufa ... marzenie

























Słodkie ...







Ławeczka poniżej idealna ... jak dla mnie :-)



I na sam deser, takie cudeńko



Pozostaje, żałować że mój przedpokój ma 4 metry ...




wtorek, 13 października 2009

szkoła, szkoła ...

Dziś także coś dla dzieciaków, tym razem uczniaków :-) Pokoiki do nauki, biurka i tego typu duperele :-)
Aż chciałoby się usiąść do książek ...
Trochę nie mogę się doczekać, aż będę Mikołajkowi taki pokoik urządzać ...
Choć patrząc na sprawę trzeźwym okiem, to będzie już całkiem niedługo. Jeszcze 3 lata i do szkoły ... nad czym ubolewam strasznie :-( i już się martwię ...



















Zdjęcia z Pottery Barn.