niedziela, 18 października 2009

zapraszam w progi moje ... czyli przedpokoje

Dzisiaj bardzo jasno i bardzo minimalistycznie. Chyba to powinna być właściwie definicja przedpokoju ... ale wszyscy wiemy jakie są przedpokoje w blokach :-)
Zainspirować się jednak można ...

Cudowne kolory ...





















Poniżej mój faworyt, a ta pufa ... marzenie

























Słodkie ...







Ławeczka poniżej idealna ... jak dla mnie :-)



I na sam deser, takie cudeńko



Pozostaje, żałować że mój przedpokój ma 4 metry ...




4 komentarze:

Raincloud pisze...

Świetne. Ponurym przedpokojom mówimy stanowcze nie! ;)

ushii pisze...

cudnie kolorowo i radośnie
Mnie się marzy ławeczka w przedpokoju, ale jak ją wcisnąć, kiedy mogę jednocześnie dotknąć obu przeciwnych ścian?
Pozdrawiam!

Ita pisze...

Fajne pomysły ,wszystkie takie jasne ,idealne do małego przedpokoju.
Pozdrawiam.

Ewa pisze...

no właśnie ja też 2 ścian mogę dotknąć, więc ... nici z ławeczki ;-)
Ale co tam, kiedyś będzie!
Buziaki dla Was :-)