W poprzednim wcieleniu mieszkałam chyba gdzieś na południu Europy, bowiem tamte strony są bliskie memu sercu jak żadne inne (nie żebym patriotką nie była ;-)) I w ten właśnie sposób dziś inspirujemy się greckimi klimatami. Po cichu Wam powiem, że mam nadzieję spędzić kilka chwil w miejscu z pierwszej fotografii na tegorocznych wakacjach ... A jak wyjdzie zobaczymy ;-)
foto MarcelGermain

4 komentarze:
cudowne niebieskości w greckim wydaniu :)przeze mnie ciągle nie poznane
Tobie niech się spełni !koniecznie :)
Oj mam nadzieję, że się spełni ....!
Czego i Tobie życzę ;-)
Mam to szczęście, że byłam tam kilka lat temu i rzeczywiście jest to tak piękne miejsce.Dziękuję Ci za przywołanie letnich wspomnień w zimie.
Życzę Ci, abyś także mogła tam zawitać:)
Tyle życzeń, że chyba szanse na spełnienie są coraz większe :-D
Prześlij komentarz