środa, 21 stycznia 2009

deszczowe smutki :-(

Ale dziś u nas beznadziejna pogoda. Typowa ciapa rapa :-) Deszcz zimą to coś czego nienawidzę. Szczególnie rano w drodze do pracy ... gdy nie widać nawet promyka słońca....
Zresztą żadnych słonecznych promyków dziś nie widziałam. Raczej same smutki ... Zapalenie krtani Mikołajka przerodziło się w zapalenie płuc. I choć mały ogólnie czuje się dobrze, to ja strasznie się zamartwiam. To pierwsza poważna choroba w jego życiu. A ja mam dziwne poczucie rodzicielskiej porażki ....
Na polepszenie nastroju ostatnia seria domowych gabinetów z Pottery Barn.


































































4 komentarze:

llooka pisze...

Życzę zdrowia Mikołajkowi, a Tobie więcej radości w te pochmurne dni. Twoje wynalazki podsunęły mi pomysł na biurko dla synka. Pozdrawiam!

Ewa pisze...

Dzięki !!! Cieszę się bardzo, że sobie coś upatrzyłaś ...
Pozdrawiam
Ewa

ivon777 pisze...

Witaj - właśnie po raz pierwszy odwiedzam Twój blog. Ileż tu inspirujących fotografii. Tego właśnie szukałam!
pozdr. serdecznie
Iwona

Ewa pisze...

Witam Cię Iwonko serdecznie. Mam nadzieję, że będziesz się tu dobrze czuć :-)
Pozdrawiam
Ewa