środa, 21 stycznia 2009

deszczowe smutki :-(

Ale dziś u nas beznadziejna pogoda. Typowa ciapa rapa :-) Deszcz zimą to coś czego nienawidzę. Szczególnie rano w drodze do pracy ... gdy nie widać nawet promyka słońca....
Zresztą żadnych słonecznych promyków dziś nie widziałam. Raczej same smutki ... Zapalenie krtani Mikołajka przerodziło się w zapalenie płuc. I choć mały ogólnie czuje się dobrze, to ja strasznie się zamartwiam. To pierwsza poważna choroba w jego życiu. A ja mam dziwne poczucie rodzicielskiej porażki ....
Na polepszenie nastroju ostatnia seria domowych gabinetów z Pottery Barn.


































































poniedziałek, 19 stycznia 2009

biura i biurka - ciąg dalszy :-)

No to Candy żyje swoim życiem. Mój licznik chyba też albowiem już dwie osoby cztery czwórki ustrzeliły (może jeszcze ktoś się zgłosi...). Ale co tam, wysyłajcie śmiało ...
A dziś tak jak obiecałam jeszcze trochę biur, pracowni i pokoi o takim przeznaczeniu.
Zdjęcia z Pottery Barn.

















To się nazywa perfekcyjna organizacja.









I jeszcze news o Candy u decoMarty, z babeczką na deser :-) Mniammmm


niedziela, 18 stycznia 2009

no i mnie dopadło ...

No i stało się. Zachorzałam również ja i tak naprawdę muszę przyznać, że mam się gorzej od Mikołajka. Bolą mnie wszystkie mięśnie, mam gorączkę i wrażenie, że zaraz wyrwie mi płuca .... Staram się kurować, ale jak na razie z marnym efektem :-(
Tak więc dzisiejszy pościk krótki, kontynuować będę w przyszłym tygodniu ...
A na tapecie dziś domowe biura. Marzy mi się taki pokój tylko dla mnie samej. Z wielkim biurkiem i szufladami na wszystkie moje szpargały. Chyba ten luksusu mnie nie spotka, ale pomarzyć warto ...








Mój number one na dziś. trochę skandynawski, z kolorowymi akcentami ...
Mam fioła na punkcie pasków, szczególnie kolorowych, więc zachwycam się segregatorami :-)





Piękne okno ... :-)



Zdjęcia z Pottery Barn.