Dziś będzie absolutnie nie wnętrzarsko, ale pogodnie, zielono i ogrodowo. Tak mi się dziś już wiosny chce !!!! Uwielbiam takie trochę angielskie ogrody, ale nie chcę nawet myśleć ile czasu trzeba poświęcać na ich pielęgnację .... Może się kiedyś jednak, choć kawałkiem się skuszę ;-)
Na dziś z domek z cyklu "do wynajęcia". Nie opierałabym się zbyt długo, gdybym tylko mieszkała w UK ;-) Piękne jasne wnętrza w moim ukochanym stylu ...
No i zegar Mora. Niestety wciąż czekam na mój własny egzemplarz ;-D
Któż by nie chciał mieć sypialni z kominkiem ... Nie znam takiej osoby ;-)
Jadalnia to mój "number one" w tym domu. Prawdziwe cudeńko!
Dzisiaj post trochę przyszłościowy. Taki marzeniowy ;-) A mianowicie domek, w którym z chęcią spędziłabym moją emeryturę na chorwackim wybrzeżu ;-) Dzisiejszy dom akurat z Majorki, leżący u podnóża gór Sierra de Tramuntana, 20 km od morza .... bajka. Piękny z iście wakacyjnym klimatem i sielskim wystrojem :-D
Basenem bym nie pogardziła ;-)
Ale najbardziej zazdroszczę mega pięknego tarasu w cieniu drzew ...
Coś co lubię najbardziej .. jasne drewno, białe meble!