czwartek, 13 października 2011

brudny róż ...

Brudny róż jest fajny, całkiem jesienny jak dla mnie ... i trochę romantyczny ;-D
Podoba mi się ta przytulność i ciepełko, w sam raz na dzisiejszą pogodę :-)



Jak ja lubię takie stoliki :-)










Nawet moje ulubione IKE-owskie kubeczki się załapały na sesję ;-D











Zdjęcia: MicasaRevista

6 komentarzy:

Czarownica pisze...

Bardzo fajne mieszkanko, brudny roz chetnie zaprosze do mojej sypialni (jak ja w koncu skonczymy hehe)

Ania pisze...

Dla mnie - miodzio:-)) kolory, mebelki, dodatki - wszystko z mojej bajki.

Broszka pisze...

Od kilku dni marzy mi się fotel w takim stylu jak na przedostatnim zdjęciu!

CzarnyKot pisze...

Piękne wnętrze, bardzo mi sie podoba ten konkretny odcień różu. Wygląda świetnie, szczególnie w połączeniu z brązowymi detalami.

Dziwożona pisze...

Ładna sypialnia i fajnie przełamana biel kuchni, ale jak dla mnie zbyt chłodno tam i pusto, jesienią wolę bardziej zagracone pomieszczenia :).

MartaeM pisze...

Świetne mieszkanie i aranżacje. I meble bardzo mi się podobają.
Bardzo chętnie widziałabym u siebie taki brudny róż. Po pierwsze to fajny kolor, a po drugie fajnie kontrastuje z beżami, brązami, szarościami i bielą.