piątek, 30 września 2011

powroty ...

Trudno mi było powrócić do rzeczywistości po urlopie ... cały tydzień starałam się ogarnąć i udało mi się coś napisać dopiero dziś. Ale lepiej późno niż wcale :-)
Na maile odpowiem dopiero w przyszłym tygodniu, wybaczcie :-)
Na osłodę dziś romantycznie i poetycko, prosto z Francji, ale z nutką nowoczesności. Mi się podoba, szczególnie żółte dodatki i kuchenne żyrandole :-)

4 komentarze:

Gosia pisze...

Dla mnie rewelacja, te lustra ogromniaste w kuchni, sypialni, łazience. Manekin z wikliny jest boski. Bardzo fajnie. Nie lubię żółtego, ale tutaj te elementy zestawione z szarością wyglądaja fajnie, elegancko i świeżo:-)

SPARROW pisze...

To lustro w łazience niesamowite - też takie bym zawiesiła

moni.ka pisze...

Kuchnia szczególnie mnie urzekła...!:)

Jolanta Błasiak-Wielgus "olfa" pisze...

piękna wanna :)))