poniedziałek, 16 maja 2011

biało ... ale nie całkiem ;-)

Dziś domek niby w bieli, ale z kilkoma mocnymi barwami tu i tam ... Chyba właścicielce w tej bieli smutno było, bo trochę sobie zaszalała, a to z różowymi drzwiami, a to z pomarańczową ścianą ;-)
Ale fajnie wyszło :-)















Mam słabość do foteli w aksamicie ...



I mój wymarzony kot ;-)







Zdjęcia: Art&Decoration

6 komentarzy:

Koza pisze...

bok lodówki - czad na maxa, co to naklejka..??? no nie wiem ale efekt gwarantowany! i łazienka... ech...

i love nature pisze...

łazienka cudna ! bardzo urokliwa! Akcenty filoetowe i różowe drzwi super ale te pomarańcze jakoś mi nie leżą......

TheElatha pisze...

A mi właśnie powraca miłość do pomarańczowego i muszę przyznać, że ta ściana mnie zachwyciła - dzięki połączeniu z bielą jest jeszcze bardziej soczysta.

Agnieszka pisze...

ten pomarańcz jest boski! taki odświeżający

_____________
www.klimatycznywroclaw.blox.pl

Ania pisze...

Mnie także zachwycił ten pomarańcz, bardzo energetyczny akcent w spokojnej całości. Zresztą cały domek fajny:-)

MartaeM pisze...

piękne wnętrze, bardzo w moim stylu... no może poza tym pomarańczem ;)