poniedziałek, 12 października 2009

play, play, play with me :-)

Tak ostatnio spojrzałam sobie cóż to za tematy się na moim blogu pojawiały i z niedowierzaniem stwierdziłam, że nie było chyba nic na temat pokoi dziecięcych ... Nie wiem jak to możliwe, bowiem inspiracji na ten temat mam całą masę i pomysłów jeszcze wiecej :-)
Chyba czas zacząć nadrabiać zaległości :-)
Zawsze marzyło mi się aby w swoim nowym domu mieć wielki pokój, w którym zrobiłabym bawialnię dla dzieci. Jakieś takie to mało popularne w Polsce, żeby nie powiedzieć niespotykane. Ale jak dla mnie świetny pomysł. Pomaga pozbyć się rozgardiaszu i kupy klamotów w sypialni. A dodatkowo można mieć dzieciaki na oku (szczególnie przydatne w domach pietrowych z pokojami dziecięcymi na górze).
Pewnie większość z nas ze względów finansowych i małych metraży mieszkań nie może sobie na taki pokój pozwolić. Ot szara rzeczywistość ... Życie zweryfikowało też i moje plany i bawialni nie będzie (tak, niestety braki finansowe). Nic jednak nie powstrzymało mnie przed zaplanowaniem dla dziecka naprawdę dużego pokoju. A tak swoją drogą uważam za najwięszy błąd (i architektów i rodziców) planowanie dla dzieci najmniejszego pokoju w domu. Bardzo wkurza mnie podążanie za ideą, że dzieci są małe więc potrzebują mało miejsca. Chyba jest dokładnie odwrotnie. Tu przykład mojej znajomej - salon 60 metrów i pokój dla córki - 12. Efekt: wszystkie klamoty córki w dużym pokoju (wieczny bałagan) i strasznie rzucające się w oczy dysproporcje (brzydko to wygląda). Tak więc stanowcze TAK dla dużych pokoi! Oby było nas na nie stać :-)
Dziś kilka inspiracji w tym temacie :-)











Dla prawdziwych księżniczek :-)













Ta kuchnia mnie całkowicie rozbraja :-) Jest po prostu cudna. Gdybym miała córcię kupiłabym ją za każde pieniądze. Choć powiem Wam, że Mikołajek też uwielbia gotować i u swojej kuzynki zawsze bawi się właśnie garnuszkami :-D





Wyposażenie pierwsza klasa :-)







A to zdjęcie jest super. To jest dom z prawdziwego zdarzenia. Gdzie dzieci naprawdę mają swoje miejsce ...







Poniżej mój faworyt. Jasny, kolorowy, piękny :-)















Zdjęcia z Pottery Barn



2 komentarze:

ushii pisze...

piękne kolorowe wnętrza!
cieszę się, że wróciłaś do blogowania :)
pozdrawiam!

alizee pisze...

Te zachodnie inspiracje są obłędne. U nas nadal przemysł "dzieciowy" kuleje. Jak jest coś fajnego to tak drogie jak pół samochodu. Przyznam się, że ja też chciałabym fajnie urządzić pokoje dzieci, ale niestety jak piszesz, metraż nie ten.
A w ogóle to też się cieszę, że wróciłaś.
Pozdrawiam!!!