poniedziałek, 16 listopada 2009

Na ziołowo, na zielono ...

Dziś u mnie dość aromatycznie i ziołowo. Uwielbiam dodawać zioła i to w zastraszających ilościach do wszystkiego. Nie wyobrażam sobie pomidorów bez bazylii, pieczonych ziemniaczków bez majeranku, czy jajecznicy bez szczypiorku.... no i jeszcze wręcz ubóstwiam miętę. Chyba najbardziej w Mojito ;-)
Wszelkie zielska królują w mojej kuchni. Nawet moje dziecię wyszkoliłam w piciu pokrzywy :-)
Czy Wy też macie taką obsesję ?















Zdjęcia z Wohn idee


sobota, 14 listopada 2009

ceramiczny "number one"

Muszę Wam przyznać, że jestem baaardzo wybredna jeśli chodzi o płytki ceramiczne. Na palcach jednej ręki mogę policzyć polskie kolekcje płytek, które mi się podobają. Nie znoszę tych wszystkich kwiatów, liści, motyli i morskich muszli ... (bez urazy dla tych co lubią :-))
Tych zagranicznych jest już więcej, ale tutaj ceny zabijają. Nieustannie jednak zachwyca mnie jedna firma. Też niestety kosmicznie droga. Jednak ich klasyczne wzory są wspaniałe. Zresztą spójrzcie sami ...



Taką podłogę, z tymi maleńkimi kwadracikami miała w łazience moja babcia :-)











Poniżej chyba najpiękniejsze ze wszystkich dekorów. Marzenie !





Płytki piękne, ale najbardziej zachwyca mnie ten prysznic. Ktoś wie kto to produkuje?



A co powiecie na ceramiczną boazerię? Dla mnie bomba :-)







Warto zajrzeć na stronę producenta Ceramiche Grazia i pomarzyć sobie :-)



piątek, 13 listopada 2009

biel i landrynki ...

Jest kilka takich kolorów, które nieodłącznie kojarzą mi się z moją babcią, a raczej z landrynkami, którymi się u niej zajadaliśmy. I nie są to takie zwykłe kolory landrynków ... te dzisiejsze cukierasy ze koszenilą czy annato mają już zupełnie inne barwy. Landrynki mojej babci, szczelnie zamknięte w cudownie kolorowej puszcze po herbacie miały pastelowe piękne kolory .. jasnego różu, miętowej zieleni i bieli (moje ulubione anyżkowe). I właśnie takie jasne pastelowe barwy kojarzą mi się z dzieciństwem. A dziś takie właśnie barwy we wnętrzach :-)









Cudowne te dodatki w kropeczki :-) Szkoda, że u nas tak mało materiałów z tym wzorem i w takich nieciekawych barwach ...











Ostatnio mnie coś na róż bierze ... Ta lodóweczka i oczywiście znany wszystkim robot kuchenny ... obiekt westchnień niejednej z nas :-)



Cudne fotele, a ten różowy flaming uroczy :-)













Zdjęcia z Coastal Living


czwartek, 12 listopada 2009

shopping w Tokio :-)

Dzisiejszy post o wnętrzach nowoczesnych. Ale nie zimnych i bezosobowych, ale ciepłych i pełnych uroku. A dlaczego? Bo drewnianych ...
Niesamowite jest to jak drewniane elementy potrafią ocieplić klimat i stworzyć niesamowity efekt. Jak wiele odcieni i faktur możemy znaleźć w drewnie. Mnie one zawsze zachwycają ... Wszak drewno nigdy nie wychodzi z mody. A gdy dodamy jeszcze odpowiednie oświetlenie ...
Dlatego dziś wnętrza projektantów z Tokio, z biura projektowego Kata; znanych z miłości do drewna. Stosują je praktycznie w każdym projekcie. Za co osobiście ich uwielbiam :-)
No i trochę nietypowo, bo to wnętrze sklepu. Ale mi się podoba ...

No i moje największe marzenie ... antresola. Dokładnie taką bym chciała. Szkoda, że raczej pozostanie to marzenie niespełnione :-(









Że uwielbiam połączenie drewna i metalu, to już chyba wiecie. Powtarzam to do znudzenia :-)













Zdjęcia z Home - Designing


środa, 11 listopada 2009

lawendowo ...

Na dziś tylko króciutka inspiracja, tak na wspomnienie ... chorwackich wakacji :-)
Wykończył mnie dzień dzisiejszy maksymalnie. Wbrew patriotyzmowi i tradycji postanowiłam iść do kina. No i mnie pokarało. Stałam kolejce ponad godzinę i gdyby nie nadzieja mojego dziecka na zobaczenie bajeczki, na bank bym tam 5 minut nie wytrzymała. Tak więc pół dnia spędziłam w dzikim tłumie, a gdy wróciłam padłam na łóżko i odespałam męki ;-)
Dziadek nie był by ze mnie dumny :-(
No ale z dziadkiem to już całkiem inna historia i całkiem nowy projekt :-)
Ale o tym innym razem ...