Nie wiem jak u Was, ale u mnie dekoracje stołowe pojawiają się tylko w niedzielę ... z braku czasu oczywiście. Mam nadzieję, ze u Was jest inaczej :-) A dziś stół w jesiennym klimacie, pełen darów natury .... bardzo lubię zieleń na stole. Na talerzu również :-)
Śnieg u nas powoli zapowiadają ... właściwie trochę już się stęskniłam za białym puchem ... Dziś więc wnętrze w śnieżnym kolorze ...czyli jedynej słusznej barwie ... bieli ;-D
Mała odmiana bo dziś nie ze Skandynawii. Dziś dom holenderskiego biura projektowego Ina & Matt. Trochę stodołowaty, ale pojawił się w niejednym magazynie wnętrzarskim. Zresztą zasłużenie. Mnie najbardziej urzekła kuchnia. Jest piękna!
Skandynawskie wnętrza zaczynają ostatnio dominować u mnie ... ale cóż począć, tak mi się podobają ... Dziś też ze Szwecji ... na luzie i trochę bardziej nowocześnie ;-)