niedziela, 11 lipca 2010

z krainy kangurów ....

Straszny dziś u nas upał (wczoraj też zresztą było nie lepiej), więc już od samego rana pognałam na basen i starałam się schłodzić na cały dzień, szkoda tylko, że to niemożliwe ... :-)
Swoją drogą nie ma dla mnie nic lepszego niż rozpoczęcie dnia od godzinki pływania. Więc dziś dla ochłody dom, który ma właśnie "to coś" czyli basen.
No ale od początku, najpierw wnętrza; też niczego sobie :-)

















Fajna ta galeria :-)



















I oto on. Absolutnie perfekcyjny. Rzadko spotyka się tak ładny basen. Zazwyczaj oszałamiają one barwami kafelków, świateł, kamyczków różnych muszli czy morskich żyjątek. A ten jest naprawdę piękny w swojej prostocie!





Widać, że dzieciaki się tu nie nudzą :-)









Jest nawet domek dla gości :-)



Zdjęcia: Prue Ruscoe

środa, 7 lipca 2010

no i znowu ...

No i znowu dziś w bieli, i znowu z Londynu i znowu mieszkanie do wynajęcia :-)
Nie wiem czemu wszystkiego wynajdywane przeze mnie brytyjskie mieszkania są takie jasne i takie cudne ...
Może to wiecznie szare niebo sprawia, że starają rozjaśnić sobie życie choć we wnętrzach ;-D























Zdjęcia: Stills interiors

wtorek, 6 lipca 2010

na tarasie ...

Pogoda mocno sprzyja pobytom na świeżym powietrzu, więc dziś podziwiamy tarasy, ogrody i wszelkie kąciki wypoczynkowe ...
A dzisiejszy post zainspirowany nowym tarasem Ani ;-)





































































Zdjęcia: Pottery Barn

poniedziałek, 5 lipca 2010

yellow submarine ...

Ciężkie są poniedziałki u mnie w pracy, oj ciężkie! Dlatego z samego rana włączyłam sobie "Yellow submarine" i jakoś tak się pozytywna energią naładowałam ;-)
A tu taki mały gadżet który na pewno rozpogodzi każdy dzień.



Zdjęcie: Impressionen