Dziś inspirujemy się wnętrzami country (a przynajmniej po części country ;-P) stylistki Lucyiny Moodie. Lubię takie jasne wnętrza, więc te nie mogły mi nie wpaść w oko ...
Uwielbiam takie małe srebrne pudełeczka na biżuterię i inne pierdółki .... ustawione dosłownie wszędzie wyglądają pięknie, a już szczególnie na toaletce. Nie umiem się oprzeć tym misternym zdobieniom, ażurom, i delikatnym grawerom ... Najpiękniejsze są oczywiście dla mnie te w kształcie serduszek ... mam do nich lekką słabość.
Zazwyczaj oglądając serial o detektywie Monku zastanawiałam się aki ten aktor jest naprawdę ;-) Trochę to głupie, ale wydawało mi się, że pewnie też jest taki pedantyczny z chorobliwą obsesją czystości i doskonałości ;-) Tak więc byłam mocno zaskoczona wyglądem jego domu ... takim swojskim, lekko odrapanym, wiejskim ...
Czasem fajnie skonfrontować wyobrażenia z rzeczywistością, bo jak widać można się mile rozczarować ;-)
Rozleniwiły mnie strasznie te wiosenne pogody, weekendowe wyjazdy i inne takie. Z zapałem czytam po raz kolejny znaną wszystkim wampirzą sagę i poza pracą właściwie na nic nie starcza mi już czasu. Tak więc przepraszam moi drodzy za moje kilkudniowe milczenie i obiecuję poprawę (zobaczymy co z tego wyjdzie ;-D ) Na dziś kilka wiosenno-szarych inspiracji ... (ostatnio zauważyłam, że kolor szary podoba mi się w zestawieniu z każdym innym).