wtorek, 17 listopada 2009

pure white ...

Dziś znów wnętrze z tych "do wynajęcia" i znów z Londynu. Czy wszyscy w tym kraju tak ładnie mieszkają ???
Zdjęcia ze stronki fotografa Paula Masseya. Warto zajrzeć i pooglądać :-)
Piękne białe wnętrza, proste i z duszą ...

Uwielbiam takie piece !!!





Cudny ten stół i szafa.





No i niezastąpiona w jadalni ... witrynka :-)















Moja wymarzona podłoga ...?
Poniżej :-)





















Fajny schowek. Siedziałabym tam godzinami ...




poniedziałek, 16 listopada 2009

Na ziołowo, na zielono ...

Dziś u mnie dość aromatycznie i ziołowo. Uwielbiam dodawać zioła i to w zastraszających ilościach do wszystkiego. Nie wyobrażam sobie pomidorów bez bazylii, pieczonych ziemniaczków bez majeranku, czy jajecznicy bez szczypiorku.... no i jeszcze wręcz ubóstwiam miętę. Chyba najbardziej w Mojito ;-)
Wszelkie zielska królują w mojej kuchni. Nawet moje dziecię wyszkoliłam w piciu pokrzywy :-)
Czy Wy też macie taką obsesję ?















Zdjęcia z Wohn idee


sobota, 14 listopada 2009

ceramiczny "number one"

Muszę Wam przyznać, że jestem baaardzo wybredna jeśli chodzi o płytki ceramiczne. Na palcach jednej ręki mogę policzyć polskie kolekcje płytek, które mi się podobają. Nie znoszę tych wszystkich kwiatów, liści, motyli i morskich muszli ... (bez urazy dla tych co lubią :-))
Tych zagranicznych jest już więcej, ale tutaj ceny zabijają. Nieustannie jednak zachwyca mnie jedna firma. Też niestety kosmicznie droga. Jednak ich klasyczne wzory są wspaniałe. Zresztą spójrzcie sami ...



Taką podłogę, z tymi maleńkimi kwadracikami miała w łazience moja babcia :-)











Poniżej chyba najpiękniejsze ze wszystkich dekorów. Marzenie !





Płytki piękne, ale najbardziej zachwyca mnie ten prysznic. Ktoś wie kto to produkuje?



A co powiecie na ceramiczną boazerię? Dla mnie bomba :-)







Warto zajrzeć na stronę producenta Ceramiche Grazia i pomarzyć sobie :-)



piątek, 13 listopada 2009

biel i landrynki ...

Jest kilka takich kolorów, które nieodłącznie kojarzą mi się z moją babcią, a raczej z landrynkami, którymi się u niej zajadaliśmy. I nie są to takie zwykłe kolory landrynków ... te dzisiejsze cukierasy ze koszenilą czy annato mają już zupełnie inne barwy. Landrynki mojej babci, szczelnie zamknięte w cudownie kolorowej puszcze po herbacie miały pastelowe piękne kolory .. jasnego różu, miętowej zieleni i bieli (moje ulubione anyżkowe). I właśnie takie jasne pastelowe barwy kojarzą mi się z dzieciństwem. A dziś takie właśnie barwy we wnętrzach :-)









Cudowne te dodatki w kropeczki :-) Szkoda, że u nas tak mało materiałów z tym wzorem i w takich nieciekawych barwach ...











Ostatnio mnie coś na róż bierze ... Ta lodóweczka i oczywiście znany wszystkim robot kuchenny ... obiekt westchnień niejednej z nas :-)



Cudne fotele, a ten różowy flaming uroczy :-)













Zdjęcia z Coastal Living