czwartek, 12 listopada 2009

shopping w Tokio :-)

Dzisiejszy post o wnętrzach nowoczesnych. Ale nie zimnych i bezosobowych, ale ciepłych i pełnych uroku. A dlaczego? Bo drewnianych ...
Niesamowite jest to jak drewniane elementy potrafią ocieplić klimat i stworzyć niesamowity efekt. Jak wiele odcieni i faktur możemy znaleźć w drewnie. Mnie one zawsze zachwycają ... Wszak drewno nigdy nie wychodzi z mody. A gdy dodamy jeszcze odpowiednie oświetlenie ...
Dlatego dziś wnętrza projektantów z Tokio, z biura projektowego Kata; znanych z miłości do drewna. Stosują je praktycznie w każdym projekcie. Za co osobiście ich uwielbiam :-)
No i trochę nietypowo, bo to wnętrze sklepu. Ale mi się podoba ...

No i moje największe marzenie ... antresola. Dokładnie taką bym chciała. Szkoda, że raczej pozostanie to marzenie niespełnione :-(









Że uwielbiam połączenie drewna i metalu, to już chyba wiecie. Powtarzam to do znudzenia :-)













Zdjęcia z Home - Designing


środa, 11 listopada 2009

lawendowo ...

Na dziś tylko króciutka inspiracja, tak na wspomnienie ... chorwackich wakacji :-)
Wykończył mnie dzień dzisiejszy maksymalnie. Wbrew patriotyzmowi i tradycji postanowiłam iść do kina. No i mnie pokarało. Stałam kolejce ponad godzinę i gdyby nie nadzieja mojego dziecka na zobaczenie bajeczki, na bank bym tam 5 minut nie wytrzymała. Tak więc pół dnia spędziłam w dzikim tłumie, a gdy wróciłam padłam na łóżko i odespałam męki ;-)
Dziadek nie był by ze mnie dumny :-(
No ale z dziadkiem to już całkiem inna historia i całkiem nowy projekt :-)
Ale o tym innym razem ...





wtorek, 10 listopada 2009

karczochy w natarciu :-)

Na dziś inspiracje z Country Home. Jak zwykle jasno, ciepło i z dużą liczbą dodatków :-) A na pierwszym zdjęciu moje ulubione dodatki zielone. Fajny ten obrazek z karczochem. Ostatnio mi się ten motyw mocno podoba ... Zupełnie jak na szafce Paulinki :-)





Piękności, cudowności: lustro, świeczniki, komoda, kominek .... Ah!



Kolejny ideał :-)











poniedziałek, 9 listopada 2009

dzieci z Bullerbyn

Dziś troszkę mebli i pokoików, które są dla mnie uosobieniem szwedzkiego dzieciństwa.
Zawsze lubiłam książki Astrid Lindgren, szczególnie oczywiście "Dzieci z Bullerbyn". To chyba od nich zaczęła się moja miłość do Skandynawii.
Ileż to razy rozmyślałam nad wystrojem nowego pokoju Lisy, czy marzyłam o spaniu w sianie i przesyłaniu listów na lince pomiędzy oknami ;-) Tak mnie to wtedy pasjonowało.
A dziś wszystko to widzę w szwedzkich wnętrzach. Prostych, pięknych, jasnych. Takich jakie powinno być dzieciństwo.





Urocze te różowe łóżka :-)









































Poniższy pokoik to mój zdecydowany numer jeden. Piękny! A tkanina pościelowa w autko jest po prostu super!!!
Nosiłam się z takim pomysłem aby na białej podłodze w pokoju mojego synka narysować taką właśnie czarną trasę. A tu proszę, ktoś już miał taki pomysł i urzeczywistnił go w postaci puzzli. Faje :-)







Ten pojemnik jest absolutnie fantastyczny! Zaczyna mi się marzyć :-)

















Świetny pomysł na szafeczki w pokoju dziecięcym !!!



Gdybym była dzieckiem i dostała taki sklepik, chyba oszalałabym ze szczęścia!



A taki namiocik na bank stworzę w pokoiku mojego synka. Który nawiasem mówiąc uwielbia wszelkiego rodzaju domki, namioty, a nawet kosze na pranie nad swą głową :-)



No i moja największa inspiracja dla domku do zabaw na dworze :-)



Zdjęcia z Car Möbel (uwielbiam!), przedostatnie z Decodir.