sobota, 13 grudnia 2008

moje skromne dekoracje ;-D

Tak jak obiecałam, wrzucam dziś zdjęcia moich skromnych poczynań w dekorowaniu mieszkania. Ale od razu zaznaczam, że nie są one jakoś wybitnie piękne. Ot takie tam .... świąteczne pierdółki. Jakoś mi się w tym roku mniej moje mieszkanie podoba. Drażni mnie ten wszędobylski zielony kolor, chciałabym chociaż 2 ściany wyłożyć białymi dechami ... choć generalnie ta zieleń jest dość ładna i optymistyczna. Ale mam silną potrzebę wybielenia naszego lokum. Kto wie, może na wiosnę ....





Na powyższych zdjęciach nie zwracajcie uwagi na niedomalowany sufit ;-)





I moja łosiowa rodzinka ;-)
Duży łoś będzie jeszcze wyglądał z chaszczy, czyli jemioły :-)





A ten świecznik najbardziej podoba mi się nocą



I jeszcze coś dla naszego synusia



To by było na tyle tej zieleni i czerwieni. Aby nieco rozjaśnić post, pokaże Wam dom znanej fotograf Victorii Pearson. Zdjęcia są uzupełnieniem wywiadu, który został opublikowany na House beautiful





















Piesek podobno sąsiadów ;-)



Nie wiem czy ładniejsze wnętrza, czy otoczenie zewnętrzne ....
No i na sam koniec, jeszcze coś w klimacie świąt ... dosłownie kilka zdjęć z książki Marthy Stewart inspirowanej piosenkami świątecznymi ("Classic crafts and recipes inspired by the songs of Christmas"). Czego to ona nie wymyśli ... Ale zdjęcia ładne ;-)